poniedziałek, 16 marca 2015

Jak dobierać podkład?

Witam wszystkich ;)

Dziś napiszę krótko na temat tego w jaki sposób dobrać do siebie podkład ;)

O tym, że podkład dobieramy na linii żuchwy, wie pewnie większość z Was, jednak jest to problematyczne, ponieważ oświetlenie w drogeriach jest sztuczne i o tyle o ile w sklepie podkład wygląda idealnie, to w świetle dziennym jest masakra.
Wiele razy się już nadziałam na to, że kupiłam źle dobrany podkład, no ale trzeba było sobie radzić ;)

Kiedy wybieramy się do drogerii z zamiarem kupienia nowego podkładu, powinnyśmy uzbroić się w troszkę czasu, Jeśli chcemy kupić podkład, z którym nie miałyśmy wcześniej do czynienia, to tym bardziej ;). 

Pierwszym krokiem jest wybranie sobie potencjalnych kandydatów do zakupu i przetestowanie ich na ręce. Po prostu nakładamy wszystkie rodzaje, które chcecie sprawdzić na dłoń i idziemy się przejść po drogerii. Jest to o tyle ważny krok, że jeżeli podkład będzie się utleniał i zmieniał kolor, to na ręce też się to zrobi, więc jak kupimy, to nie będzie później zaskoczenia ;).

No ale jak sprawdzić ten kolor? Najlepszą opcją jest po prostu wyjście do światła dziennego ;) Na serio uwierzcie mi, że jak testowałam jakiś podkład w drogerii, a później wyszłam z niej tylko po to, żeby zobaczyć jak kolor zachowuje się na mojej żuchwie, to wzbudzało to ciekawość przechodniów, no ale czego się nie robi dla perfekcyjnego makijażu ;) Dlatego najlepiej jest nałożyć na rękę kilka odcieni, żeby zobaczyć każdy od razu w świetle dziennym ;) Zazwyczaj robiłam sobie kilka paseczków podkładu na ręce i później przykładałam rękę do twarzy, żeby zobaczyć, który jest najbardziej zbliżony do mojego naturalnego koloru i wtedy dopiero go nakładałam, żeby upewnić się w wyborze ;) Jest to o tyle wygodniejsze, że nie musimy każdego po kolei nakładać na twarz ;).

Jeśli już kupicie swój podkład i jednak się okaże, że kolor jest zły, to można dodać pigmentów do podkładu, dzięki czemu zmienią swój odcień ;) Jednak jest to dość ryzykowne, trzeba wiedzieć ile takiego pigmentu dać. Ja nigdy tego nie stosowałam, zazwyczaj jak mam za jasny bądź za ciemny podkład, to mieszam go z innym, żeby uzyskać idealny kolor ;).

A Wy jak radzicie sobie z sytuacją w drogerii przy kupowaniu podkładów? 
Macie jakieś swoje patenty na zmianę odcienia podkładu? 
Zapraszam do komentowania ;)
Pozdrawiam Was cieplutko ;)