poniedziałek, 9 marca 2015

Witam wszystkich ;)

Hejka ;) 

Dziś chciałabym sprezentować swój makijaż dzienny ;)


Generalnie na całej powiece mam bazę w postaci korektora pod oczy Collection Lasting Perfecion w odcieniu 1 (fair), który jest przypudrowany pudrem sypkim Oriflame Beauty Studio Artist i na całą powiekę jest nałożony i mocno roztarty cień w kolorze średniego brązu, ja tu użyłam cienia z paletki Death by Chocolate firmy Make Up Revolution o nazwie Break Me Up, ale możecie użyć dowolnego cienia w podobnej kolorystyce, a taki kolor powtarza się w prawie każdej marce kosmetycznej ;). W kącikach mam nałożony perłowy beż również z tej paletki i ten cień nazywa się Bring Down Angels i lekko jest roztarty na całą ruchomą powiekę, żeby lekko otworzyć oko, jednak największa koncentracja koloru pozostaje w wewnętrznym kąciku ;) kreska zrobiona jest żelowym eyelinerem Oriflame Beauty Studio Artist w kolorze czarnym ;) 
Dół powieki również jest pokryty tym średnim brązem ;)
Oczywiście wytuszowane rzęsy ;) użyłam tuszu Hyper Stretch XL również firmy Oriflame ;)
Dziś na mojej powiece królują cienie do powiek MUR, bardzo je lubię na co dzień, bo mają fajną pigmentację i szybko się nimi pracuje ;) efekt jaki możemy uzyskać pracując tymi cieniami jest bardzo fajny, długo się utrzymują i nie robią się plamy, makijaż jest przez cały czas w jednym miejscu i nigdzie nam nie ucieka ;)

Podkład który mam na sobie to Revlon Colorstay w kolorze 150 Buff Chamois do cery tłustej i mieszanej, natomiast korektor to Collection Lasting Perfection w kolorze 1 i 3 (zmieszane ze sobą), całość przypudrowana tym samym pudrem co górna powieka ;) 
co do podkładu, to bardzo go lubię, bo ma bardzo dobre krycie, które jest mi potrzebne, ale nie świecę się przy nim jak przy innych podkładach ;)
Bronzer którego użyłam to Golden Rose bronzing terra powder w kolorze 102, a róż pochodzi z paletki róży firmy Sleek MakeUP. Paletka nazywa się CALIFORN.I.A a ja użyłam koloru newport peach ;) na szczyty kości policzkowych nałożyłam rozświetlacz MUR Goddess of Love w kolorze Goddess of Faith ;) 
Robiąc ten makijaż to był mój pierwszy raz kiedy użyłam różu kremowego i myślę, że "zakoleguję" się z nim, bo naprawdę fajnie się z nim pracuje ;) przede wszystkim daje takie świeże i naturalne wykończenie i długo się utrzymuje ;)

Do brwi użyłam najpierw kredki Golden Rose w kolorze 406, a następnie nałożyłam cień firmy Oriflame z paletki do brwi ;) One nie mają żadnych nazw, jest po prostu jaśniejszy i ciemniejszy i ja użyłam tego jaśniejszego ;) nie używam żadnych żelów do utrwalania makijażu brwi, bo tą funkcję spełnia u mnie kredka ;)

Usta mam pomalowane błyszczykiem Golden Rose Luxury RICH COLOR w kolorze 14 ;) błyszczyk mega klejący się i bardzo długo się utrzymuje, bo coś około 4-5 godzin! ;) w międzyczasie oczywiście jadłam i piłam i nic się z nim nie działo ;) kolor schodził równomiernie nie pozostawiając plam na ustach ;)


Mam nadzieje, że makijaż Wam się podoba ;)
Jeśli macie jakieś pytania, to pozostawcie je proszę w komentarzach ;)
Napiszcie oczywiście co sądzicie ;)
Pozdrawiam wszystkich! ;)