sobota, 23 maja 2015

Recenzja chusteczek z mojego mini haula ;)

Hejka Kochane! Dziś w paru zdaniach zrecenzuję Wam chusteczki nawilżane z Babydream ;)
Firmę znam, lubię ich szampony, które chyba większość z Was zna, więc zachęcona dobrą opinią na temat tej marki kupiłam sobie te chusteczki ;) 

Te z Was, które znają Babydream wiedzą, że nie jest to jakaś droga firma, za 20 szt chusteczek zapłaciłam niecałe 2 zł, więc niewiele, a szukałam czegoś małego, co mogłabym wrzucić do kuferka, żeby po makijażu móc sobie umyć dłonie ;) Czasem jak z dziewczynami robimy sobie zdjęcia, to maluję w warunkach polowych, gdzie nie mam dostępu do wody, mydła etc. a niekiedy rękę mam uwaloną aż pod sam łokieć :P

Chusteczki wyglądają tak


Opakowanie jest charakterystyczne dla tego typu produktu, chusteczki łatwo się wyciąga, opakowanie jest malutkie i wszędzie się zmieści ;)
Co do samych chusteczek, to są dość dziwne, bo takie jakby papierowe (?) nie potrafię określić materiału, z którego zostały zrobione :P
Jeśli chodzi o samo zmywanie, to poradziły sobie u mnie z kredkami i cieniami na ręce, jednak podkład czy korektor to już zbyt ciężka artyleria dla nich :P
Wcześniej miałam chusteczki, które radziły sobie nawet z ciężkimi rzeczami, jednak te do tych nie należą, a niestety nie pamiętam jakie były te wcześniejsze :P

Podsumowując, nie kupię produktu więcej, będę dalej szukać czegoś co poradzi sobie ze wszystkim ;)
A może Wy macie coś godnego polecenia w małym opakowaniu?

Pozdrawiam Was cieplutko i do następnego! 
Buziaki :*